Po dzisiejszej czwartej lekcji zdałam sobie sprawę, że nie nadaję się na nauczyciela, bo nie potrafią ogarnąć i uciszyć klasy. No nie moge ich uspokoić za cholerę. Jak to dobrze, że coraz bliżej końca. To naprawdę fajne, mądre dzieciaki, ale strasznie rozpuszczone. Dzisiaj jeden czwartoklasista mi powiedział, że jestem dla nich za dobra.  Chyba musiałabym zacząć do nich strzelać, żeby się opamiętali.

Byle do piÄ…tku.