Czy Wam też powoli ogranicza siÄ™ kreatywność w projektowaniu konspektów i, co za tym idzie, caÅ‚ych lekcji? Bo mnie tak. Mam dość kserowania dzieciom zagadek, wymyÅ›lnych uzupeÅ‚nianek, kombinowania co im przynieść na zajÄ™cia, żeby byÅ‚o nietypowo i w konspekcie Å‚adnie wyglÄ…daÅ‚o, jak podzielić dzieci na grupy i co ciekawego wymyÅ›lić tym razem. Kiedy muszÄ™ tworzyć przynajmniej 3 konspekty dziennie, to chyba siłą rzeczy nie stworzÄ™ cudów na kiju  ( Jeju…jak dawno nie używaÅ‚am tego okreÅ›lenia;p, ale teraz nie pasuje mi tu nic innego).

Generalnie jest tak:

- IV klasa mnie uwielbia, nawet na przerwach nie dają mi żyć i chcą, żebym została z nimi na zawsze,

-V jest spokojna i sympatyczna i wydaje mi siÄ™ inteligentna:)

-A VI, nie wiem..nie przypadÅ‚a mi do gustu. Generalnie jÄ™zyk polski chyba nie jest im do szczęścia potrzebny. Do tego (ale to już nie ich wina) majÄ… beznadziejny rozkÅ‚ad materiaÅ‚u… powieść historyczna i malarstwo historyczne- jak dla mnie, to gorzej być nie mogÅ‚o;/

Trudno, dziś naprawde mam kryzys, ale pocieszam się faktem, że 6 lekcji już przeprowadziłam, zaczyanm odliczanie do końca.

Pozdrawiam i powodzenia:)