byÅ‚o lajtowo, bo dziÅ› tylko hospitacje…   aleeeee już mam anegdotkÄ™ :D

dzieci miaÅ‚y lekcje na temat opisywania osób [ klasa IV] , srete te te, budowa ciaÅ‚a, wÅ‚osy, twarz…

no i chÅ‚opak, który nie miaÅ‚ pary opisywaÅ‚ mnie: “MOJA PARTNERKA [zaczÄ…Å‚] Pani Monika, jest Å‚adna, wysoka, ma falowane wÅ‚osy, nosi okulary i ma WYROSTKI na twarzy”:D:D:D padÅ‚am na ziemie, i baÅ‚am sie już każdego kolejnego, wypowiedzianego przez tÄ™ małą szujÄ™ sÅ‚owa:D

ogólnie spoko, bo klasy nie są zbyt liczne, a za to grzeczne [w miarę]

wysłana po dziennik już też byłam.

na ewentualną prośbę zrobienia kawy zareaguję rzuceniem tym wszystkim w diabły:):):):)

pozdrawiam serdecznie i łączę się. !!