Już mnie chyba wszystkie dzieci w skzole znajÄ…, a reszta i tak siÄ™ napewno dowie, że “to ta pani z polskiego, co ma pokrÄ™cone wÅ‚osy”. Nie nadążam z odpowiadaniem na “dzieÅ„ dobry”.

PierwszÄ… lekcjÄ™ mam za sobÄ… – zakoÅ„czona powodzeniem i mimo wczesnej pory (8.00), dzieci byÅ‚y peÅ‚ne zapaÅ‚u i grzeczne (z drobnymi wyjÄ…tkami – np.maÅ‚y Dawidek – taki mikroskopijny chÅ‚opczyk- ma stwierdzone ADHD, wiÄ™c nie narzekam na nudÄ™). Przypadkiem poprowadziÅ‚am dziÅ› jeszcze 2 lekcje ortografii – taki spontan. Ale też siÄ™ udaÅ‚y, wiÄ™c odetchnęłam z ulgÄ…. DzieÅ„ bez rewelacji, oprócz dwóch bójek, które musiaÅ‚am przerywać groźbÄ… i minÄ… Ahmeda. Już wiem, której klasie zrobiÄ™ sprawdzian :p to bÄ™dzie Vd! Tylko jeszcze nie wiem z czego. Ale bÄ™dzie trudny :p

Zgadzam siÄ™, że pisanie konspektów to zÅ‚o. Dzisiaj już siÄ™ nie bÄ™dÄ™ przykÅ‚adać (jutro dwie lekcje o mitologii – oczywiÅ›cie muszÄ… siÄ™ różnić), szkoda cennego czasu. Lepiej siÄ™ wyspać :]

A co trzeba pisać w dzienniku praktyk? ja sobie narazie na brudno w zeszycie baziam co się dzieje na lekcjach. Nie wiem, czy to dobrze.